Instytut

Europa

W tym roku mija już 12. rocznica wejścia Polski do Unii Europejskiej. W 2003 r. większość Polaków zagłosowało w referendum za traktatem akcesyjnym, a sam dzień włączenia Polski do wspólnoty 1 maja 2004 r. stały się okazją do świętowania dla wielu rodaków. Kolejne lata Polski, już jako członka wspólnoty okazały się dla naszego kraju czasem bezprecedensowego rozwoju, którego motorem były nie tylko unijne fundusze, ale przede wszystkim przedsiębiorczość Polaków, którzy potrafili skorzystać z szans jakie daje wspólny rynek obejmujący pół miliarda konsumentów i obszar od Atlantyku po Morze Czarne.

Dziś nastrój w jest dużo poważniejszy – daleki od świętowania i w Polsce, i w innych państwach. W ostatnich latach Unia stanęła przed serią wyzwań i problemów. Konflikty w najbliższym otoczeniu sprawiają, że na nasz kontynent napływają setki tysięcy uchodźców, przede wszystkim z Bliskiego Wschodu i Afryki, którzy potrzebują naszej solidarności. Ponadto Europa nie uporała się jeszcze do końca z efektami kryzysu finansowego, który rozpoczął się niemal dekadę temu.

W efekcie tych problemów przez Europę przetacza się fala prawicowych i lewicowych populizmów, które obiecują obywatelom państw Unii łatwe i złudne rozwiązania skomplikowanych problemów. Mimo tymczasowego uspokojenia wciąż nierozwiązana jest kwestia przyszłości Ukrainy, na wschodzie tego kraju wciąż się tli konflikt podgrzewany przez Moskwę.

Musimy pamiętać o tym, by zachować atrakcyjność projektu europejskiego dla nowych pokoleń. Unia powinna znajdować rozwiązania dla problemów trapiących młodych Europejczyków, jak poczucie niepewności i brak pracy w wielu krajach. Szukać odpowiedzi na wyzwania związane z przełomem technologicznym, cyfryzacją i potrzebą stworzenia gospodarki opartej na wiedzy, a także zmianami klimatu. Integracja nie może się zasklepić na obronie osiągnięć sprzed lat, musi się otworzyć na zmiany gospodarcze, technologiczne i społeczne dotykające nas tu i teraz.